Wczoraj okazało się, że w Indiach wychodzą z obiegu banknoty 500 i 1000 rupii, co wprowadza nie mały zamęt. Rząd ogłosił ta nowinę z dnia na dzień. W sklepach nie chcą przyjmować tych nominałów. Wszyscy chcą wymienić pieniądze w banku na nowe. Nam również nie pozostaje nic innego, jak również wymienić to co mamy. Jak można było się spodziewać kolejki w bankach są ogromne, a wszyscy denerwują się niespodziewaną sytuacją.
Od rana pojechaliśmy na wzgórze Chamundi zobaczyć świątynie i wielki pomnik Nandiego. Później miala byc wycieczka do fabryki jedwabiu, oglądanie produkcji olejków i wyroby tytoniowe. Ale niestety przez to głupie zamieszanie z banknotami, fabryka była zamknięta. Tak więc zjedliśmy jedynie obiad w pobliskiej restauracji i odppczelismy nieco w hotelowym holu.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz